|
Modryń Chłopy Sopot Leoncinie
|
|
||||||
Akademik Sarbinowo od plaży 80m
Akademik Sarbinowo Zgutczyńska Polecamy noclegi 3 os. Cena 110 os.Obiekt:bary, dyskoteka, wygodne łóżko, prysznic, wanna z hydromasażem, bufet, od wody 1400m.Akad
Akademik Modryń
Proponujemy Akademik Modryń 5 osobowe, 150 zł osoba, poza sezonem 80 zł.Wypozażenie: telewizor, tarasWyzywienie: obiadokolacjeod wody 1200mplace zabawstołówkaModryń
Camping Chłopy od wody 700m
Camping Chłopy Sadza Posiadamy nocleg 2 os. Cena 110 os.Obiekt:disco, disco, lozko dwu osobowe, kuchnia, kuchenka, śniadania i obiadokolacje, do plazy 450m.Camping
Apartament Sopot od plaży 350m
Apartament Sopot Zieleniewska Oferujemy noclegi 4 osobowy. Cena 50 os.Obiekt:centrum rekreacji, baseny, łóżko łaczone 2 osobowe, parasol plazowy, leżak, bufet, do p
Ośrodek wypoczynkowy Pomykała w Leoncinie
OÅ›rodek wypoczynkowy PomykaÅ‚a w Leoncinie Polecamy noclegi 6 osobowy. Cena 120 os.Obiekt:salon odnowy biologicznej, salon spa, 2 łóżka 1 osobowe, telewizor, sprzÄ
| |||||||
|
|
|||||||
|
busy kraków kolonie Owoce morza Tez same widzi sprzety, tez same obicia,
Z ktoremi sie zabawiac lubil od powicia;
Lecz mniej wielkie, mniej piekne, niz sie dawniej zdaly.
I tez same portrety na scianach wisialy.
Tu Kosciuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma
Podniesionymi w niebo, miecz oburacz trzyma;
Takim byl, gdy przysiegal na stopniach oltarzow,
ze tym mieczem wypedzi z Polski trzech mocarzow
Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie
Siedzi Rejtan zalosny po wolnosci stracie,
W reku trzymna noz, ostrzem zwrocony do lona,
A przed nim lezy Fedon i zywot Katona.
Dalej Jasinski, mlodzian piekny i posepny,
Obok Korsak, towarzysz jego nieodstepny,
Stoja na szancach Pragi, na stosach Moskali,
Siekac wrogow, a Praga juz sie wkolo pali.
Nawet stary stojacy zegar kurantowy
W drewnianej szafie poznal u wniscia alkowy
I z dziecinna radoscia pociagnal za sznurek,
By stary Dabrowskiego uslyszec mazurek. Odslaniajac ramiona i labedzia szyje.
W takim Litwinka tylko chodzic zwykla z rana,
W takim nigdy nie bywa od mezczyzn widziana:
Wiec choc swiadka nie miala, zalozyla rece
Na piersiach, przydawajac zaslony sukience.
Wlos w pukle nie rozwity, lecz w wezelki male
Pokrecony, schowany w drobne straczki biale,
Dziwnie ozdabial glowe, bo od slonca blasku
swiecil sie, jak korona na swietych obrazku.
Twarzy nie bylo widac. Zwrocona na pole
Szukala kogos okiem, daleko, na dole;
Ujrzala, zasmiala sie i klasnela w dlonie,
Jak bialy ptak zleciala z parkanu na blonie
I wionela ogrodem przez plotki, przez kwiaty,
I po desce opartej o sciane komnaty,
Nim spostrzegl sie, wleciala przez okno, swiecaca,
Nagla, cicha i lekka jak swiatlosc miesiaca.
Nocac chwycila suknie, biegla do zwierciadla;
Wtem ujrzala mlodzienca i z rak jej wypadla
Suknia, a twarz od strachu i dziwu pobladla. | |||||||